Ruszamy z filmem dokumentalnym

03 lutego, 2025

Ruszamy z filmem dokumentalnym

Raz na kilka lat – a u nas to tradycja od samego początku działalności OM Studio – podejmujemy się realizacji filmu dokumentalnego. To dla nas okazja żeby badać ciekawy temat, nawiązywać nowe znajomości, również filmowe, ale przede wszystkim żeby opowiadać ciekawe historie obrazem filmowym. O temat filmu dokumentalnego nie jest łatwo. Czasami – owszem – to tematy nas znajdują, ale bywa również, że po zakończeniu projektu filmowego zaczynamy tęskno rozglądać się za jakąś ciekawą historią. Wiemy, że wybór jest ważny, gdyż produkcja filmu dokumentalnego, przynajmniej w naszym studiu, to grubsza sprawa. Zbieranie materiałów, realizacja materiałów filmowych, rozmowy, wyjazdy, a w końcu montaż filmu, to dobre 2 lata pracy. Potem premiera, spotkania w kinach studyjnych, dyskusje. No właśnie, nie ma nic lepszego, niż rozmowy po wyświetleniu filmu. Rozmowy z ludźmi, czasem przypadkowymi, czasem tymi, którzy żywo interesują się tematem. Interakcje, analizy.

Film o Teofilu Ociepce

Mistrz Teofil zawsze był gdzieś obok – nie ujawniał swej tożsamości. Jakaś tam krówka z Saturna, jakiś bliżej nieokreślony krąg osób zainteresowanych poszukiwaniem kamienia filozoficznego. No i oczywiście arcyważny film Majewskiego, „Angelus”. Mistrz Teofil był zawsze gdzieś nieopodal. No bo to właśnie jego natura. Trochę skryty, tajemniczy, ale niewątpliwie z tym „czymś”. Musiał być charyzmatyczny. Musiał – bo inaczej nie udałoby mu się założyć gminy okultystycznej w swoim Janowie. Podobno podczas wernisaży potrafił przez godzinę opowiadać o swych obrazach, o ideach, światach duchowych.

Teofil Ociepka w oknie swojego mieszkania w Katowicach – Janowie

Prywatnie – operator turbiny w elektrowni przy kopalni „Wieczorek” w Katowicach, malarz dnia siódmego, jak w swej książce nazwał go Andrzej Banach – popularny w socjalizmie historyk sztuki. W czasach PRL`u narracja musiała pasować do ideologicznej wykładni. A w tych czasach potrzebni byli górnicy, którzy po godzinach aktywizują się poprzez pracę twórczą w myśl wzorów socrealistycznych. Problem z Ociepką był taki, że ani nie był górnikiem (pracował „na górze”, przy turbinie), ani niedzielnym malarzem – tworzenie obrazów to był jego sposób na transformowanie wiedzy tajemnej – transformowanie wiedzy nabytej w kontaktach z mistykami z całego świata na język sztuki. Podobno Teofil Ociepka nawet nie chciał malować obrazów. Jego marzeniem było granie na skrzypkach. Jednak prowadząc korespondencję w wittenberskim mistykiem, Philippem Hohmanemm, ten ostatni poinformował go, że wysyła do niego ducha, który nauczy go malować.

Tło filmowe

Tu tworzy się ciekawe tło filmowe. Szare lata PRL`u, Janów na granicy Katowic, Nikiszowiec, kopalnia „Wieczorek”, górnicy, przemysł ciężki, haudy, ciężka praca, wydobycie. W tym wszystkim ON – Mistrz Teofil Ociepka – mistyk – malarz, który staje się sławny. Dla wielkiego świata odkrywa go Kapitan Czajka – Stachowicz. Kobieta nieobliczalna, bywalczyni salonów całej Europy, przyjaciółka Witkacego, Tuwima, bywalczyni warszawskiej „Ziemiańskiej”. Będąc w Katowicach na wystawie prac górników kopalni „Wieczorek” zwraca uwagę na obrazy Ociepki. Mając kontakty wśród elity artystycznej tamtych czasów, roztacza nad Mistrzem parasol ochronny rozsławiając jednocześnie jego twórczość. Parasol ochronny się przydaje. Wiedza tajemna, okultyzm nie mieszczą się w repertuarze pożądanych tematów działalności artystycznej. Tka więc dla Ociepki narrację, która w świetle jupiterów pozwoli mu na nieskrępowaną twórczość. Narracja ta wrzuca go w schemat: „górnik” – „śląski artysta naiwny” – „prymitywista”.

Pod kamienicę, w której Ociepka ma swoje małe mieszkanko podjeżdżają sławy – a to Piotr Skrzynecki z Piwnicy pod Baranami, a to wdowa po Hemingway`u, to koneserzy sztuki z różnych krajów. Temat staje się głośny.

Mistrz Teofil Ociepka zawsze był obok. Dopiero kiedy skieruje się wzrok w odpowiednią stronę, obrazy zaczynają tańczyć, pojawiają się mistycy ze wschodu a szare kominy wczesnych lat PRL`u nabierają żywszych barw. Tu zaczyna się nasza praca. Tu zaczyna powstawać film.